Legendy o Łebie

     Łeba jak każde porządne Księstwo ma swoje legendy.. zatem usiądźcie wygodnie i posłuchajcie co się stało ze Starą Łebą, która leżała po zachodniej części kanału. A było to tak….

     Jak do tej pory udało się znaleźć aż 127 książek, w których pojawia się miasto Łeba. To naprawdę sporo, biorąc pod uwagę, że liczba ta jeszcze może wzrosnąć. Z okazji swojego 65-lecia Biblioteka Miejska w Łebie poszukuje kolejnych publikacji z Łebą, jako miejscem akcji. A o kurorcie nad Bałtykiem pisał między innymi Stefan Żeromski, Wojciech Cejrowski czy Małgorzata Musierowicz.

     Łeba, zdaniem Marii Konkol, dyrektor Biblioteki Miejskiej w Łebie, nie jest na pewno miastem monotematycznym. Znajdziemy ją zarówno w poezji jak i prozie. Także opis miasta czy akcja książek to przedział czasu od dawnych epok i związanych z miastem legend, aż po czasy współczesne.

     – Skoro na tle tylu innych nadmorskich miejscowości Łeba pojawia się w literaturze tak często oznacza to, że ma swoją wyrazistość – stwierdza Maria Konkol. – Najwięcej książek, w których pojawia się nasze miasto, wyszło spod pióra kapitana Andrzeja Urbańczyka.

     To właśnie z Łeby w sierpniu 1957 r. Andrzej Urbańczyk wyruszył w swój pierwszy rejs na tratwie świerkowej „Nord”. Dla upamiętnienia wyprawy w 2003 roku Portu Jachtowemu w Łebie nadano nazwę Nabrzeże Świerkowej Tratwy – Nord.

     Miasto Łeba pojawia się także w książce Wojciecha Cejrowskiego „Kołtun się jeży”. Auto przeżył w Łebie zabawną przygodę, którą później opisał.

     – Otóż będąc w Łebie Wojciech Cejrowski postanowił w godzinach popołudniowych udać się na plażę – opisuje Maria Konkol. – Szedł wtedy „pod prąd”, bo większość turystów już z plaży wracała. Na jego widok jedna z turystek, rozpoznając go złożyła ręce i wypuszczając przy okazji materac powiedziała: „o Boże!” na co Cejrowski podniósł rękę i odpowiedział spokojnie: „Idź i nie grzesz więcej”.

     Książki z Łebą w tle (a nawet z Łebą na pierwszym planie) są nadal poszukiwane. Nie mogą to być jednak foldery, atlasy czy przewodniki turystyczne. Jeśli znajdą państwo książkę, której nie ma na wymienionej liście » proszę to zgłosić do Biblioteki Miejskiej w Łebie.

Zaczerpnięto ze strony: http://www.lebork24.info/news,451,Ile_ksiazek_jest_o_Lebie

Zagłada starej Łeby

     Zbliżało się południe. Żar płynął z bezchmurnego nieba, powietrze drgało nad rozpaloną czerwienią murów, aż trudno było oddychać.

O lochu przy ruinach Kościoła

     Dawno, dawno temu wielki sztorm zalał małą, rybacką osadę, nazywaną Łebą. Zasmuceni mieszkańcy postanowili przenieść swoje domostwa 

Trzej Łebianie u niebiańskich bram

     Wędrowali trzej łebianie Mleczną Drogą do wrót Niebieskiego Grodu: Mizga, Sendek i Miłobrat, którego za życia Kosym przezywano

Wojna między mieszkańcami Łeby i Ulinii

     Między mieszkańcami Łeby a mieszkańcami Ulinii doszło kiedyś do sporu. Zbrojono się po obu stronach. 

Siedmiu mieszkańców Łeby w niebie

     Siedmiu mieszkańców Łeby po śmierci stanęło u wrót nieba. W tym właśnie momencie nie było tu Piotra,

Kościół św. Mikołaja przy ujściu Łeby

     Burza trwająca od 11 do 13 stycznia 1558 roku zniszczyła miasteczko Łebyujście, położone na zachód od dzisiejszej Łeby.